Uzbrojenie zostało rozmieszczone m.in. na Białorusi i w obwodzie kaliningradzkim. Były wiceszef MON: Moskwa użyła kolejnego straszaka.
Chodzi o najnowsze rosyjskie zestawy walki radioelektronicznej typu Samarkand. Informacja o sposobach działania oraz ewentualnych celach tej broni jest całkowicie utajniona. Rosyjski resort obrony zazwyczaj lubi pochwalić się wynalazkami i „supernowoczesnymi rakietami".
Czytaj dalej: Rzeczpospolita