Polska
Balcerowicz: Polska nie jest odpowiedzialnie rządzona, żyjemy kosztem przyszłości

– Polska jest pierwszym krajem, który tak jaskrawo zgwałcił normy europejskie i własną konstytucję, że Komisja Europejska zgłosiła wniosek do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości – uważa były minister finansów i prezes NBP Leszek Balcerowicz.

Balcerowicz był gościem Radia ZET. Podczas wtorkowej audycji poruszono tematy sytuacji gospodarczej Polski, sporu o sądy i tego, jak przekłada się on na sytuację międzynarodową naszego kraju.

Czytaj dalej: TVP Info

Powiązane publikacje
Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej uczyniła z programu pożyczek na obronność SAFE temat ostrego sporu politycznego.
Thinking Wisely to bezpłatna, intensywna szkoła letnia Centrum Mieroszewskiego skierowana do osób, które chcą w przyszłości kształtować debatę publiczną, pracować w think tankach, mediach, dyplomacji lub świecie akademickim.
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Tylko 16 proc. z nas ocenia zamożność Polski na tyle wysoko, by znalazła się wśród najbogatszych krajów świata, a 11 proc. badanych uważa, że wciąż jesteśmy biednym krajem.
Komunistyczna Partia Polski do delegalizacji. Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że cele i działalność funkcjonującej obecnie od 2002 r. partii są niezgodne z polską konstytucją.
55 proc. ankietowanych Polaków nie chce, aby były prezydent Andrzej Duda odgrywał jeszcze jakąś rolę w polskiej polityce - wynika z opublikowanego w niedzielę sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”.
Mimo dobrej sytuacji gospodarczej Wskaźnik Dobrobytu odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa w październiku pogorszył się o 0,3 punktu w stosunku do wartości z ubiegłego miesiąca.
Premier Donald Tusk podczas ogłaszania w czwartek rekonstrukcji Rady Ministrów powiedział, że Polska staje 20. gospodarką świata.
W Rosji nacjonaliści naciskają na Władimira Putina, by kontynuował wojnę z Ukrainą. Jak zauważa agencja Reutera, choć to właśnie oni pomagają poparcie dla inwazji, to władze Rosji sądzą, że utrzymają ich wpływy pod kontrolą. Pytanie tylko, czy tak jest naprawdę?