Polska i świat
Arrinera Hussarya GT - pierwsze superauto z polskim rodowodem już gotowe. Niebawem cywilna wersja

Arrinera Hussarya GT - pierwsze superauto z polskim rodowodem już gotowe. Niebawem cywilna wersja

"Polacy nie gęsi, swój supersamochód mają" - taką parafrazą posłużyć się można w kontekście polskiej firmy Arrinera. Założone przez dwóch braci Łukasza i Marka Tomkiewiczów przedsiębiorstwo rozpoczęło właśnie przyjmowanie zamówień na pierwszy polski supersamochód, który konkurować ma z takimi markami jak Lamborghini, Ferrari, Porsche czy Aston Martin.

Arrinera Hussarya GT - auto w torowej specyfikacji - zostało wystawione w warszawskim Forcie Sokolnickiego i do najbliższej środy obejrzeć je będą mogli wszyscy fani motoryzacji. Cena bazowej wersji wynosić ma 229 tysięcy dolarów, jednak przed kupnem samochodu trzeba liczyć się z zakupem obowiązkowego "pakietu torowego" za 69 tysięcy dolarów. Oznacza to, że (według kursu dolara z ostatnich dni) za auto będzie trzeba zapłacić blisko 1,25 mln złotych.

Arrinera w specyfikacji GT3 ma centralnie umieszczony motor V8 o pojemności 7 litrów i mocy 505KM (według różnych ustawień silnik może generować moc od 420 do ponad 650 KM), obsługiwany przez sześciobiegową, sekwencyjną skrzynię Hewland. Sama konstrukcja Arrinery Hussarya GT oparta jest na stalowej ramie przestrzennej ze specjalnej stali BS4T45 wykorzystywanej przez najlepsze zespoły w motosporcie. Nadwozie wykonano w całości z włókien węglowych, a podłoga oraz część elementów wykończenia wnętrza zrobiono z kevlaru. Całość waży mniej niż 1250 kilogramów.

W budowie auta uczestniczyli specjaliści, m.in z Politechniki Warszawskiej
Konstrukcja polskiego superauta to wynik prac specjalistów między innymi z Politechniki Warszawskiej z profesorem Januszem Piechną na czele. Warszawscy specjaliści odpowiadają chociażby za aktywną aerodynamikę samochodu.

Premiera Hussaryi w specyfikacji torowej ma miejsce przed zaprezentowaniem jego wersji z homologacją uliczną. Dzięki temu konstruktorzy auta będą mieli czas i niezbędne dane na to, by "zestroić" auto i nadać mu "cywilny charakter". Z kolei Hussarya przystosowana do codziennego użytku, z luksusowym wnętrzem i spersonalizowanymi dodatkami, ma zostać zaprezentowana pod koniec przyszłego roku.

Od prototypu do pełnokrwistego superauta
Prace koncepcyjne nad autem trwały od 2008 roku. Samochód swoją nazwę zawdzięcza słynnej polskiej kawalerii. Pierwszy prototyp powstał w 2011 r i od razu zrobił duże zamieszanie w motoryzacyjnym świecie. Po nim pojawiło się jeszcze kilka innych wersji testowych. Natomiast pierwszy profesjonalny samochód wyścigowy po raz pierwszy pokazano publicznie na targach Autosport w Birmingham w Wielkiej Brytanii w styczniu 2016 r.

Pół roku później to samo auto zaproszono do wzięcia udziału w prestiżowym Festiwalu Prędkości w Goodwood. Tam Arrinera Hussarya GT, która wystartowała w klasie superaut, była pierwszym w historii polskim samochodem na takiej imprezie.

Żródło: Polskie Radio dla Zagranicy

Powiązane publikacje
Rynek aut używanych w Polsce w 2025 roku wyraźnie skręcił w stronę „młodszych” roczników i niższych przebiegów. Jak wynika z Raportu Autoplac.pl, kupujący coraz częściej stawiają na jakość i bezpieczeństwo, nawet kosztem wyższej ceny.
W listopadzie br. zarejestrowano w Polsce zaledwie 66,3 tys. sprowadzonych z zagranicy używanych samochodów osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 tony.
Ile godzin tracą kierowcy, stojąc w korkach w najważniejszych miastach Europy? Dane na ten temat przynosi nowy raport firmy Inrix.
Volkswagen rozpoczyna jedną z największych inwestycji przemysłowych ostatnich lat w Polsce. Koncern rozbuduje fabrykę we Wrześni, aby produkować nową generację w pełni elektrycznego eCraftera.
W trzech pierwszych kwartałach 2025 r. sprzedaż samochodów z Chin w Polsce wzrosła pięciokrotnie - pisze Rzeczpospolita.
Jedyny egzemplarz Bugatti La Voiture Noire, który w 2019 roku zelektryzował światową scenę motoryzacji, ponownie trafia w ręce kolekcjonerów.
Sądy w Polsce znacząco przyspieszyły proces orzekania konfiskat samochodów pijanych kierowców. Od momentu wejścia w życie nowych przepisów półtora roku temu, zapadły już decyzje dotyczące blisko 10 tys. pojazdów.
O tym, że za 10-15 lat wynajem będzie w Polsce przeważającą formą korzystania z samochodu przekonanych jest 23 proc. Polaków - wynika z raportu Santander Consumer Multirent.
W maju br. w Polsce zarejestrowano ponad 80 tys. używanych samochodów z zagranicy; to o 2 proc. więcej niż przed rokiem - wynika z raportu Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.