Polska
Niedzielny zakaz handlu miał szkodzić sprzedaży. I co?

Gospodarka ani myśli zwalniać. Po dwóch miesiącach drugiego kwartału wciąż rośnie o ok. 5 proc. A po kwietniowej zadyszce Polacy w maju znów ruszyli do sklepów. Sprzedaż detaliczna odbiła z 4,6 do 7,6 proc.

Sprzedaż detaliczna, po chwilowym spowolnieniu, w maju wskoczyła na obroty. W ujęciu nominalnym była wyższa o 7,6 proc. niż rok wcześniej – wynika z opublikowanych w czwartek danych Głównego Urzędu Statystycznego. Oczekiwania rynkowe były nieznacznie niższe i wskazywały na 7,4 proc.

Czytaj dalej: Forbes

 

Powiązane publikacje
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.
Polacy wskazali produkty spożywcze, których zamierzają szukać w tym roku w gazetkach promocyjnych przed Wielkanocą. Liderem wcale nie są jajka.
W ostatnich miesiącach podwyżki cen w sklepach utrzymywały się na stabilnym poziomie, choć przewyższającym wskaźnik CPI. W lutym codzienne zakupy podrożały o 3,8% rdr.
Coraz więcej polskich gospodarstw domowych ogranicza alkohol i zmniejsza ilość cukru w codziennej diecie. Zmiany widać już w danych rynkowych.
Stopa oszczędności, która obrazuje jaka część dochodów gospodarstw domowych nie została wydana na bieżące potrzeby, ponownie wzrosła - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny.
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że do końca stycznia tego roku z kraju wyjechało ok. 470 tys. Ukraińców.
Zjedzenie co najmniej jednego pączka w tłusty czwartek deklaruje blisko 84 proc. Polaków, a prawie 60 proc. ma zamiar zjeść tego dnia od 2 do 4 sztuk - wynika z przygotowanego dla PAP raportu UCE Research.