Pracownicy budowy w Surrey w Wielkiej Brytanii mimo upałów dostali zakaz pracowania w krótkich spodenkach.
Zirytowani zakazem skrzyknęli się i na drugi dzień jak jeden mąż przyszli do pracy w spódnicach. Fala 30-stopniowych upałów doskwiera Brytyjczykom już od kilku dni.
Czytaj dalej: RMF24