W maju policja z Ząbkowic zatrzymała 21-letniego mężczyznę, który rozpędzonym wózkiem, pełnym słodyczy, wędlin i alkoholu, próbował wyjechać z dyskontu. Tym sposobem wyjeżdżał już z innych sklepów.
Tacy, jak on pilnują, żeby łup nie był wart więcej niż kodeksowa granica, powyżej której mogą być skazani za przestępstwo. Kradną tyle, żeby w razie wpadki zapłacić tylko grzywnę za wykroczenie.
Czytaj dalej: Newsweek