Córka byłego pułkownika GRU i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala, Julia, powiedziała agencji Reutera, że oboje "mieli szczęście", że przeżyli próbę zabójstwa. Dodała, że liczy na to, iż wróci kiedyś do Rosji.
Jest dla mnie szokujące, że do tego (ataku) użyto środka paraliżująco-drgawkowego. Moje życie zostało wywrócone do góry nogami - powiedziała w swoim pierwszym publicznym wystąpieniu Julia Skripal, która po zamachu przez 20 dni była w śpiączce.
Czytaj dalej: RMF24