Wracamy do historii pani Anny - 94-latki, która przeszła przez piekło Auschwitz. Kiedy zawodziły kolejne instytucje pomogli widzowie "Faktów" - udało się kupić protezę, dzięki której pani Anna mogła znów zacząć chodzić.
Teraz udało się spełnić kolejne marzenie byłej więźniarki. Pani Anna wyjeżdża w ukochane Bieszczady, a w jej mieszkaniu zaczyna się remont.
Czytaj dalej: www.tvn24.pl