Preparaty przeznaczone do utylizacji były podawane nawet noworodkom. Lekarze wiedzieli, że wstrzykują niepełnowartościowy produkt. Jest co najmniej kilkaset takich przypadków – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Większość szczepionek wymaga przechowywania w określonej temperaturze, dlatego leżą w lodówkach. Inspektorzy farmaceutyczni postanowili w ostatnich miesiącach sprawdzić, czy sprzęt chłodniczy w aptekach i przychodniach działa, a także czy na wyposażeniu są agregatory na wypadek odłączenia prądu.
Czytaj dalej: tvp.info