Sportowcy z Rosji ponownie na cenzurowanym z powodu podejrzeń o stosowanie dopingu. Ponad trzydziestu lekkoatletów uniknęło kontroli antydopingowej, nagle zgłaszając chorobę lub rezygnując ze startu.
Kontrolerzy Rosyjskiej Agencji Dopingowej (RUSADA) zawitali do Irkucka, gdzie w weekend odbywały się lekkoatletyczne mistrzostwa Syberii. Mieli przebadać sportowców, którzy zgłosili się do zawodów. Ku ich zdumieniu, aż 36 lekkoatletów nagle zrezygnowało ze startu, wśród nich byli też tacy, którzy zasłonili się chorobą. W zaistniałej sytuacji nie musieli zostać poddani testom.
Czytaj dalej: www.tvn24.pl