W bagażniku, na kole zapasowym i torbach, siedzieli ściśnięci pasażerowie na gapę. Wszyscy są obywatelami Mołdawii i jechali drogą krajową nr 18 do Niemiec. – Zaskoczony kierowca busa nie rozumiał, o co chodzi funkcjonariuszom, którzy go zatrzymali – mówi portalowi tvp.info kpt. SG Rafał Potocki, rzecznik komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Osobowego busa na mołdawskich numerach rejestracyjnych wypatrzyli o drugiej w nocy funkcjonariusze Straży Granicznej z Tuplic. Auto zatrzymali na krajowej 18-tce w Olszynie. Zmierzało do Niemiec.
Czytaj dalej: tvp.info