Jesień równa się smog, ten schemat znamy z wielu polskich miast. Problem, o którym mówi się coraz częściej porusza także artystów. Jakub Bąkowski stworzył w Kielcach „Zjadacz Kurzu” instalację, która ma oczyszczać powietrze. Jej działanie jest jednak przewrotne. Ma nam zwrócić uwagę na to, że lepiej zapobiegać niż ratować środowisko przed katastrofą.
Wielki niebieski metalowy kolos, przypominający zarówno ludzką twarz i kanciastego słonia, - taka praca pojawiła się na kieleckim Placu Artystów. To rzeźba Jakuba Bąkowskiego, artysty, który często w swoich działaniach łączy sztukę z zagadnieniami nauki, a prace wystawiał między innymi w warszawskiej Zachęcie czy Centrum Sztuki Współczesnej.
Czytaj dalej: Newsweek