Kierownik kluczowej komórki w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych, absolwent Moskiewskiego Instytutu Energetycznego, miał przez kilka miesięcy wynosić dokumenty dotyczące tajemnic naszej energetyki. Został dyscyplinarnie zwolniony, a o sprawie powiadomiono prokuraturę i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego – ustaliła «Gazeta Polska Codziennie».
Czytaj dalej: niezalezna.pl