Powstał polsko-ukraiński zespół śledczy, który wspólnie ma wyjaśniać sprawę ostrzału z granatnika polskiego konsulatu w Łucku - dowiedział się reporter RMF FM. Do ataku na polską placówkę doszło w marcu. Nikomu nic się nie stało, ale uszkodzony został budynek.
W skład grupy wchodzi 14 osób - prokuratorzy z obu krajów, a także funkcjonariusze policji. W działaniach zespołu uczestniczy też polski przedstawiciel unijnej organizacji Eurojust.
Czytaj dalej: RMF24