XXI wiek to czasy, kiedy kierowcy nie muszą bać się policjantów schowanych w krzakach, który celują w nich z tzw. "suszarek". Teraz w łapaniu piratów drogowych pomagają im urządzenia monitorujące. Coraz częściej zdarza się, że wręcz wyręczają one funkcjonariuszy. Nie są one jednak idealne.
Czytaj dalej: polskatimes.pl