Polska i Ukraina
W 1672 r. po dziesięciodniowej walce skapitulował Kamieniec Podolski

Twierdzę bronioną przez niewielką załogę polską oblegała 120-tysięczna armia turecka pod wodzą Wielkiego Wezyra Mehmeda IV. Obroną dowodził starosta podolski Mikołaj Potocki, do dyspozycji miał zaledwie 1000 żołnierzy i 500 mieszczan, czyli 1/7 potrzebnej obsady. Jednak pierwsze ataki zostały odparte. Wtedy Turcy ustawili wokół murów ponad 100 armat i 2 kolubryny. Rozpoczął się gwałtowny ostrzał miasta.

Na zamek padało dziennie 400 kul armatnich i 200 granatów z moździerzy, powodując straszne zniszczenia. Jeden z pocisków trafił w polski skład amunicji w baszcie Starego Zamku, powodując potężną eksplozję. Po niej nastąpił kolejny turecki szturm, który jednak również został odparty, a przeciwnik poniósł znaczne straty. Niestety, polskie dowództwo podjęło błędną decyzję opuszczenia Nowego Zamku, podkopywanego przez tureckich minerów i przeniesienia całej obrony do Starego Zamku. Nie udało się wciągnąć na średniowieczne mury dział, stąd pozbawiono się możliwości ostrzału wroga. 25 sierpnia Turcy podkopali się pod kolejną basztę Starego Zamku i wysadzili ją w powietrze, rozpoczynając następny szturm. I on także został odparty, ale wielu obrońców zginęło.

Turcy nieustannie podkopywali zamek, minerzy drążyli skały już z trzech stron. Widząc beznadziejność sytuacji Mikołaj Potocki podjął decyzję o kapitulacji, licząc, że uchroni w ten sposób mieszczan przed rzezią. W czasie oblężenia Kamieńca zginęło i rannych zostało ok. 500 Polaków. Straty tureckie były znacznie większe – ok. 8 tys. zabitych i ok. 10 tys. rannych.

Rzeczpospolita utraciła twierdzę na 27 lat. Większość świątyń Kamieńca zamieniono wówczas na meczety, zniszczono katolickie cmentarze, zburzono część domów, a przy katedrze wzniesiono minaret.

Henryk Sienkiewicz w Kamieńcu Podolskim umieścił słynną scenę, w której Wołodyjowski wraz z Ketlingiem po kapitulacji wysadzają zamek w powietrze. Postać Wołodyjowskiego była wzorowana na autentycznym obrońcy Kamieńca – rotmistrzu Jerzym Wołodyjowskim, który zginął w wybuchu prochu w jednej z baszt po kapitulacji twierdzy. Jednak nie wiadomo, czy była to eksplozja spowodowana celowo czy też zupełnie przypadkowa.

Czytaj dalej: niezalezna.pl

Powiązane publikacje
Centrum Mieroszewskiego zaprasza studentów, doktorantów, młodych naukowców, analityków, dziennikarzy, aktywistów i pracowników organizacji pozarządowych z Polski, krajów UE i Europy Wschodniej do wzięcia udziału w międzynarodowej szkole letniej «Pamięć i Prawo» poświęconej przecięciu historii, prawa i polityki.
Pozostałości statków, które w starożytności rozbijały się w drodze do Ptolemais, odkryli archeolodzy Uniwersytetu Warszawskiego w Libii.
W dniach 6–8 maja 2026 r. odbędzie się Polsko-Ukraiński Kongres Historyczny – największe dotychczas spotkanie historyków z Polski i Ukrainy poświęcone wspólnej refleksji nad historią stosunków obu narodów.
Narodowe Centrum Kultury ogłosiło nabór wniosków do programu «Polsko-Ukraińska Wymiana Młodzieży 2026», w ramach którego młodzież z Polski i Ukrainy, w tym dzieci uchodźców przebywające na terenie Polski, będzie wspólnie realizować projekty dotyczące lokalnej historii i dziedzictwa.
Ślady średniowiecznego miasta Stolzenberg odkryli archeolodzy z Fundacji Relicta w pobliżu osady Zagrody koło Sławoborza (woj. zachodniopomorskie).
75 lat temu, 15 lutego 1951 roku, podpisano umowę o korekcie granic między Polską a ZSRR. Sowieci przejmowali tereny żyzne i bogate w złoża węgla kamiennego, Polacy otrzymali w zamian malowniczy, ale biedny fragment Bieszczadów z niemal wyczerpanymi złożami ropy naftowej.
Instytut Strat Wojennych (ISW), który prowadzi badania na temat strat poniesionych przez Polskę w wyniku agresji ZSRR we wrześniu 1939 r., zaprezentował w poniedziałek pierwsze efekty swojej pracy.
Fundacja «Świat na Tak» zaprasza dzieci i młodzież polonijną w wieku 6–22 lat oraz dzieci Polaków mieszkających poza granicami Polski do udziału XVII edycji konkursu «Być Polakiem» (moduł A).
Tylko do wtorku 11 listopada można podziwiać multimedialną projekcję "Korona i Państwo - 1000 lat Królestwa". To opowieść o tysiącletniej historii polskiej państwowości opowiadana za pomocą animacji 2D i 3D, światła i dźwięku.