Polska
„Polska nie jest wolna od zwolenników dżihadystów”

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn zapewnił, że nie ma zagrożenia zamachem w Polsce. Zaznaczył przy tym, że mimo to „nie jesteśmy wolni od działań osób związanych z Państwem Islamskim”.

Jak podkreślił Żaryn, w ostatnim roku było kilka takich przypadków, w tym sprawa czterech Czeczenów, którzy przed białostockim sądem są oskarżeni o wspieranie Państwa Islamskiego. W poniedziałek sąd ma wydać wyrok w tej sprawie.

Czytaj więcej: tvp.info

Powiązane publikacje
W czwartek, 11 września, mija 24 lata od tragedii, która na zawsze odmieniła Stany Zjednoczone i świat. Rankiem 2001 roku nic nie zapowiadało dramatu, dzień zaczął się jak każdy inny.
ABW ustaliło, że za dwoma pożarami w Polsce z 2024 r. stał Kolumbijczyk działający na zlecenie rosyjskiego wywiadu. 27-latkowi grozi dożywocie.
Obywatele 12 państw bez możliwości wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie zakazujące całkowicie wjazdu do kraju dla obywateli między innymi Afganistanu, Haiti, Iranu, Sudanu i Libii.
Obywatele Pakistanu muszą opuścić Indie, wszystkie wizy zostały zawieszone. Decyzja rządu w Delhi ma związek z niedawnym zamachem w Kaszmirze.
Sąd Najwyższy Rosji zawiesił zakaz działalności radykalnego ruchu islamskiego talibów, który sprawuje władzę w Afganistanie. Orzeczenie sądu podlega natychmiastowemu wykonaniu.
Niemcy wprowadzają tymczasowe kontrole na wszystkich granicach lądowych. Rozporządzenie ma wejść w życie w przyszłym tygodniu.
Ukraiński statek handlowy z polską załogą został zaatakowany przez rebeliantów Huti w Zatoce Adeńskiej – informuje Centralne Dowództwo USA. Jeden z marynarzy został poważnie ranny.
745 samochodów zostało spalonych we Francji w noc sylwestrową; 380 osób zatrzymano – poinformował minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin. Niespokojnie było też w Niemczech. Ponad 230 osób zostało zatrzymanych i około 15 policjantów odniosło obrażenia w noc sylwestrową w Berlinie.
Dziesiątki tysiący osób wzięły udział w "Marszu dla Izraela" w centrum Waszyngtonu. W demonstracji uczestniczyli liderzy obydwu partii w Kongresie, w tym lider mniejszości w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries i lider większości w Senacie Chuck Schumer.