Fala ataków hakerskich, która dotknęła we wtorek wiele firm i instytucji na Ukrainie, w Rosji i Europie Zachodniej, dotarła do USA, gdzie pierwszym celem cyberataku stał się koncern farmaceutyczny Merck – wynika z komunikatu koncernu.
- Nasz system informatyczny został złamany na skutek światowego cyberataku - przekazała rzeczniczka firmy zatrudniającej 70 tys. osób. Sprecyzowano, że atak wykryto około godzin 11 rano czasu lokalnego (17 czasu polskiego), początkowo w oddziałach na Wschodnim Wybrzeżu USA.
Czytaj dalej: tvn24.pl