Na targowiskach i bazarach już pojawiły się karpie z jesiennego odłowu. To znak, że wigilia zbliża się wielkimi krokami.
W tym roku ceny mogą zaskoczyć. Klienci przyzwyczajeni do tego, że karp przed Bożym Narodzeniem zazwyczaj drożeje, teraz znajdą rybę w takiej samej cenie jak przed rokiem.
Karp to król wigilii i trudno wyobrazić sobie, by ryba ta nie gościła ma stole. Jedni go smażą, inni przygotowują karpia w galarecie.