Polska
Tu powstanie "pierwsza w Europie mała elektrownia jądrowa"

We Włocławku powstanie pierwsza w Europie mała elektrownia jądrowa BWRX-300. To jedno z uzgodnień porozumienia między Orlenem a Synthos Green Energy - podał Orlen.

"Pierwsza polska elektrownia atomowa SMR stanie we Włocławku" - ogłosił Orlen. Przypomniał, że reaktory BWRX-300 znalazły się w strategii koncernu "Energia Jutra Zaczyna się Dziś".

Według tego dokumentu do 2035 r. koncern chce posiadać przynajmniej dwa reaktory SMR o łącznej mocy 0,6 GW.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Krakowski system miejskich rowerów elektrycznych Park-e-Bike funkcjonuje od 2020 rok. W poniedziałek 2 marca rusza jego kolejny sezon.
Wyobraź sobie miasto, w którym niemal każdy mieszkaniec ma do najbliższego parku mniej niż pięć minut spacerem. To nie utopijna wizja przyszłości, ale codzienność w Oslo. Stolica Norwegii właśnie została ogłoszona najbardziej zielonym miastem świata.
Powstanie tunel i niższy poziom dworca. PKP PLK zaprezentowały plany inwestycyjne w obrębie warszawskiego węzła kolejowego. Najważniejszą z zapowiedzianych inwestycji jest budowa nowej linii średnicowej.
Warszawa wyprzedza największe europejskie metropolie i trafia na podium. Według raportu CBRE stolica Polski jest dziś jednym z najbardziej atrakcyjnych miast do inwestowania w nieruchomości w Europie.
Ministerstwo Energii przedstawiło dziś wyniki badań poparcia społecznego dla energetyki jądrowej. Okazało się, że aż 92 proc. respondentów popiera budowę elektrowni jądrowej w Polsce, a niemal 80 proc. mogłoby ją mieć w swoim sąsiedztwie.
Okres świąteczny to rekord marnotrawstwa w polskich domach. W ciągu ośmiu dni między 23 a 30 grudnia do koszy trafia ponad 61 tys. ton żywności - to 1,5 kg na każdego Polaka.
Najnowsze badania naukowców nie pozostawiają złudzeń – lodowce na całym świecie topnieją coraz szybciej, a już w latach 40. XXI wieku tempo ich zanikania osiągnie bezprecedensowy poziom.
Marnowanie jedzenia przyspiesza w okresie świątecznym: Polacy wyrzucają ponad 61 tys. ton żywności.
Od 1 stycznia 2026 roku zagraniczni turyści odwiedzający jedenaście najpopularniejszych parków narodowych Stanów Zjednoczonych zapłacą o 100 dolarów więcej niż obywatele USA i stali rezydenci.