Pierwsze w Polsce unieważnienie planu ogólnego unaoczniło realną groźbę nie tylko zablokowania nowych inwestycji, ale nawet przebudowy istniejących budynków czy zmiany sposobu ich użytkowania – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.
Według gazety, unieważnienie przez wojewodę planu ogólnego Pyskowic uzmysłowiło inwestorom, że ryzyko paraliżu budowlanego jest realne, a dodatkowe pół roku, do 30 czerwca 2026 r., które gminy zyskały na przygotowanie planów ogólnych, może nie uchronić przed blokadą.
Stwierdzenie nieważności jest równoznaczne z sytuacją, kiedy go nie ma. Na terenach, gdzie nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, czyli na większości obszaru Polski, oznacza to brak możliwości realizacji inwestycji, które wymagają uzyskania decyzji o warunkach zabudowy.