Chociaż średnie stawki sezonowych pracowników na Zachodzie nadal są dwukrotnie wyższe niż w Polsce, to przy dużych kosztach utrzymania i dojazdu krótkie wyjazdy nie są już tak opłacalne - pisze środowa „Rzeczpospolita”.
"Przy niskopłatnych sezonowych zajęciach w Polsce można dziś zarobić niewiele mniej niż za granicą, a niekiedy praktycznie tyle samo" - ocenia cytowany przez gazetę Krzysztof Inglot, założyciel i ekspert agencji zatrudnienia Personnel Service, która wysyła Polaków do pracy m.in. w Niemczech, Holandii i krajach Skandynawii.
Nie tylko on mówi o mniejszym zainteresowaniu wakacyjną pracą za granicą, która przed laty mobilizowała do wyjazdu »na saksy« setki tysięcy osób, w tym wielu studentów.