NATOscope
Były sekretarz generalny NATO: myliłem się, co do Putina

"Myliłem się, co do prozachodnich intencji Władimira Putina i tego żałuję, ale takie było ogólne nastawienie do Rosji. Prezydent USA George W. Bush mówił mi, że w rosyjskim przywódcy zobaczył przyjaciela" — pisze w wydanych w piątek 2 maja wspomnieniach były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.

Rasmussen kierował Sojuszem Północnoatlantyckim w latach 2009-2014. Wcześniej był premierem Danii w latach 2001-2009. W swojej książce "At turde" ("Odważyć się") pisze, że jego największym politycznym błędem była wiara, że Putin postawi na współpracę z Zachodem. "Miałem nadzieję" — przyznał.

W swojej książce Rasmussen wspomina rok 2002 i spotkanie z ówczesnym amerykańskim prezydentem Bushem, który miał wyrazić swoje zaufanie do Putina. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Jaki stosunek do Ukrainy mają Polacy? Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki najnowszego sondażu.
Setki czołgów w drodze do sąsiada Polski. Litwa stanie się jednym z najważniejszych punktów obecności Bundeswehry poza granicami Niemiec.
Osiągnięcie porozumienia pokojowego kończącego wojnę Rosji z Ukrainą będzie wymagać dokonywania trudnych wyborów - powiedział sekretarz generalny NATO, który wygłosił przemówienie w ukraińskim parlamencie.
Miedwiediew zagroził Finlandii, oskarżając ją o "niszczenie relacji rosyjsko-fińskich". Były prezydent Rosji stwierdził, że Helsinki "zatarły pozytywne stosunki" z Rosją, które ukształtowały się po rozpadzie Związku Radzieckiego.
Papież, kardynałowie, ale także Światowa Rada Kościołów i liderzy wielu wyznań chrześcijańskich jednym głosem apelują do chrześcijan o sprzeciw wobec polityki USA.
Rosja od dekad dąży do podważenia NATO. Teraz, gdy Trump dąży do przejęcia kontroli nad Grenlandią, Moskwa wiwatuje z boku.
Rada Pokoju, nowa instytucja, na której czele stoi prezydent USA Donald Trump zaczyna przybierać konkretną formę. Do Rady miało zostać zaproszonych ponad 60 przywódców.