Od 2015 roku podejrzewani o związki z Rosją hakerzy przeprowadzają cyberataki na sieci energetyczne w państwach bałtyckich - informuje w czwartek Reuters, powołując się na źródła bliskie sprawie. Źródła twierdzą, że za atakami stoją rosyjskie struktury państwowe.
Siły NATO są zaniepokojone doniesieniami w sprawie ataków. Uważają, że hakerzy mogą zablokować sieci energetyczne w regionie, tak jak to miało miejsce na Ukrainie, kiedy kilka obszarów zostało pozbawionych energii.
Czytaj więcej: RMF24