Polska
Rośnie liczba migrantów z polskimi emeryturami

Jak podał "Dziennik Gazeta Prawna", eksperci wieszczą, że za 10-20 lat Polska stanie się senioralnym eldorado dla naszych sąsiadów zza wschodniej granicy.

Już teraz świadczenie emerytalne i renty z ZUS pobiera 20 tys. cudzoziemców.

W grudniu 2024 r. ponad 20 tys. cudzoziemców otrzymało emerytury i renty z ZUS, na łączną sumę ok. 27,6 mln zł (jest to pula miesięczna). W analogicznym okresie 2023 r. świadczenia te wypłacano 15,3 tys. osób (21,5 mln zł), a w 2022 r. – 12,2 tys. osób (16,5 mln zł). Wychodzi na to, że co roku ZUS wydaje z tego tytułu co najmniej o 5 mln zł więcej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
67 proc. Amerykanów bardziej martwi się brakiem pieniędzy na emeryturze niż śmiercią - wynika z badania, na które powołuje się dziennik "USA Today".
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.
Prezydent RP podpisał ustawę rozwijającą usługi e-zdrowia, która wprowadza nowe narzędzia cyfrowe dla pacjentów i placówek medycznych.
Choć dokładna liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy nie jest znana, to dostępne szacunki pokazują ich istotne znaczenie dla szeregu sekcji gospodarki.
Polacy chcą zmian wieku emerytalnego. Ponad połowa Polaków opowiada się za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, ale nie tylko.
Chociaż większość Polaków chce zakończyć pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego, liczba aktywnych zawodowo seniorów bije rekordy. Coraz więcej osób decyduje się na dłuższą karierę.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Rekordowa liczba seniorów w Polsce odkłada emeryturę na później. Głównym motywatorem jest dynamicznie rosnąca płaca minimalna - od stycznia 2026 roku praca na pełny etat gwarantuje emerytom dodatkowy zastrzyk gotówki przekraczający 3600 zł netto miesięcznie.
Ukraina to nie jedyne źródło pracowników w Polsce. Coraz większą rolę odgrywają kandydaci z Azji i Ameryki Łacińskiej. Fala pracowników z tych regionów zmienia rynek pracy, wnosząc nowe kompetencje i wpływając na jego strukturę.