W związku z nowymi limitami emisji CAFE, podwyżki cen aut z silnikiem spalinowym sięgają nawet kilku–kilkunastu tysięcy złotych. Na dalsze wzrosty cen muszą przygotować się zwłaszcza miłośnicy SUV-ów.
Zawiedli się ci, którzy liczyli na to, że początek roku przyniesie obniżki cen w salonach samochodowych. – Na razie sytuacja jest stabilna, ceny jak szły w górę, tak idą, ale nie jest to zatrważające tempo – podkreśla cytowany przez „Rzeczpospolitą" Wojciech Drzewiecki, prezes instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.
Gazeta przytacza dane dotyczące konkretnych modeli, wskazujące na to, że różnice w cenach ubiegłorocznych i obecnych mogą jednak sięgać przynajmniej kilku tysięcy złotych.