Polska
Początek roku przyniósł wzrost cen aut

W związku z nowymi limitami emisji CAFE, podwyżki cen aut z silnikiem spalinowym sięgają nawet kilku–kilkunastu tysięcy złotych. Na dalsze wzrosty cen muszą przygotować się zwłaszcza miłośnicy SUV-ów.

Zawiedli się ci, którzy liczyli na to, że początek roku przyniesie obniżki cen w salonach samochodowych. – Na razie sytuacja jest stabilna, ceny jak szły w górę, tak idą, ale nie jest to zatrważające tempo – podkreśla cytowany przez „Rzeczpospolitą" Wojciech Drzewiecki, prezes instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Gazeta przytacza dane dotyczące konkretnych modeli, wskazujące na to, że różnice w cenach ubiegłorocznych i obecnych mogą jednak sięgać przynajmniej kilku tysięcy złotych.

 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Co trzeci kierowca w Polsce, gdyby nie ograniczenia finansowe, wymieniałby samochód co 3–4 lata – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Santander Consumer Multirent.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Resort finansów zdecydował o przedłużeniu obowiązywania obniżonych stawek do końca kwietnia, a stosowne rozporządzenie opublikowano w poniedziałek w Dzienniku Ustaw.
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
W sondażu na temat maksymalnych cen paliw Polacy jednoznacznie wypowiedzieli się na temat tego rozwiązania. Większość chciałaby, aby ceny sterowane przez rząd obowiązywały do końca tego roku.
Akcji promocyjnych dotyczących sprzedaży jaj przed Wielkanocą jest o 4,6 proc. mniej w porównaniu do ubiegłego roku - wynika z raportu UCE Research i Hiper-Com Poland.
Blisko połowa Polaków ogranicza wydatki po wzroście cen paliw wywołanym napięciami w Zatoce Perskiej. Choć konsumpcja pozostaje stabilna, ekonomiści ostrzegają przed wpływem długotrwałego szoku na inflację.