Polska i Ukraina
Polskie i ukraińskie miasto łączą siły. Będą wspólnie dbać o przyrodę

Dwa partnerskie miasta połączyły siły, aby chronić dziką przyrodę i promować różnorodności biologiczną. Rzeszów zajmie się rewitalizacją Lisiej Góry, a w Łucku nad rzeką powstanie park.

Łuck jest jednym z miast partnerskich Rzeszowa. Współpraca rozpoczęła się w 2001 r. Teraz oba miasta zadbają o przyrodę.

- Żeby w Rzeszowie i Łucku żyło się zdrowiej i przyjemniej - powiedziała we wtorek wiceprezydent Rzeszowa Krystyna Stachowska podczas konferencji inaugurującej projekt "Dzikie życie w wielkim mieście".

- To projekt ogromnie ważny i bardzo ciekawy. Skierowany na życie, co jest ważne dla mieszkańców obu naszych miast - dodała wiceburmistrz Łucka Iryna Czebeluk.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Rada Miasta Rzeszowa odrzuciła projekt uchwały wprowadzający nocny zakaz sprzedaży alkoholu.
Fundacja Wolność i Demokracja ogłosiła nabór do programu «Minigranty 2026.
Rusza kolejny nabór w ramach inicjatywy, dzięki której lokalne organizacje pozarządowe z województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymają wsparcie finansowe, aby zadbać o te miejsca z szacunkiem i troską.
Platforma COOLCITY Index 2026 ocenia odporność miast na skutki zmian klimatu, takie jak fale upałów, susze czy gwałtowne opady.
Agencja Rozwoju Regionalnego Obwodu Tarnopolskiego prowadzi nabór na małe projekty w ramach Funduszu Małych Projektów w priorytecie «Środowisko» o nazwie «CrossEco: Zintegrowane rozwiązania dla wspólnego środowiska».
Na Politechnice Lwowskiej 8 maja odbyło się wyjątkowe spotkanie z polskim astronautą dr inż. Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim.
Polacy mają „podarować” Ukraińcom autostradę do Lwowa. Budowę M10 (ok. 80 km) chce sfinansować polski rząd.
Polska wypada zaskakująco słabo w globalnym rankingu więzi z naturą. Choć lasy, jeziora i góry mamy niemal na wyciągnięcie ręki, nowe badanie pokazuje, że jako społeczeństwo coraz mniej czujemy się częścią przyrody.
Nie wyrzucaj, oddaj – do dzielenia się pozostałym po Wielkanocy jedzeniem zachęcają stołeczne jadłodzielnie. To specjalne lodówki, gdzie zostawić można nadmiarowe, lecz wciąż nadające się do spożycia jedzenie.