Dmitrij Miedwiediew odpowiedział w ostrym tonie na wypowiedzi polskiego generała Rajmunda Andrzejczaka. Generał ten stwierdził, że Polska mogłaby przeprowadzić atak rakietowy na Petersburg, gdyby Rosja zaatakowała kraje bałtyckie. Były prezydent Federacji Rosyjskiej przypomniał, że Polska była częścią Imperium Rosyjskiego. Zagroził także, aby „nie budzić bestii”.
Wypowiedź Andrzejczaka, który pełnił funkcję szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego do 2023 roku, sugerowała, że Polska, wraz z sojusznikami z NATO, może zareagować na ewentualne rosyjskie zagrożenie militarne wobec krajów bałtyckich.