Polska i świat
Aleksandr Łukaszenka o „podłych Polakach”. „Chcą zająć Białoruś. To jest ich marzenie”

To, co Duda zrobił wcześniej, a teraz Tusk razem z Dudą, jest odrzucane przez większość polskiego społeczeństwa – przekonywał prezydent Białorusi.

Aleksandr Łukaszenka udzielił wywiadu rosyjskiej publicznej stacji telewizyjnej Rossija 1. W trwającej ponad pół godziny rozmowie prezydent Białorusi wielokrotnie odnosił się do związków z Polską. Wywiad przeprowadził deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Jewgienij Popow.

Łukaszenka zabrał m.in. głos ws. zakazu wjazdu na Litwę samochodów z białoruskimi tablicami rejestracyjnymi. – Powiedzmy sobie szczerze, w Unii Europejskiej nie są przecież głupcami. Przywieźli swoje towary do Polski, Litwy i Łotwy. Rosjanie i Białorusini jeździli tam i wywozili ogromne sumy pieniędzy, miliardy dolarów. Cóż, teraz nie będą. Jeśli spojrzymy na to z punktu widzenia polityki, to jest to kompletne szaleństwo – powiedział białoruski przywódca.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wszczął śledztwo w sprawie możliwych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych przez władze Białorusi.
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski przekazał, że po latach ograniczeń związanych z inwazją na Ukrainę obie reprezentacje otrzymały zielone światło do pełnoprawnego startu podczas zimowych igrzysk paralimpijskich Mediolan — Cortina 2026.
Jaki stosunek do Ukrainy mają Polacy? Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki najnowszego sondażu.
Papież, kardynałowie, ale także Światowa Rada Kościołów i liderzy wielu wyznań chrześcijańskich jednym głosem apelują do chrześcijan o sprzeciw wobec polityki USA.
Rosja od dekad dąży do podważenia NATO. Teraz, gdy Trump dąży do przejęcia kontroli nad Grenlandią, Moskwa wiwatuje z boku.
Rada Pokoju, nowa instytucja, na której czele stoi prezydent USA Donald Trump zaczyna przybierać konkretną formę. Do Rady miało zostać zaproszonych ponad 60 przywódców.
Liderzy Francji, Niemiec, Włoch, Polski, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Danii opublikowali wspólne oświadczenie ws. Grenlandii.
Mimo intensywnej retoryki politycznej, ostrzegającej przed "niemiecką hegemonią" i zagrożeniem dla polskiej suwerenności, większość Polaków zachowuje dystans do tych obaw.
Amerykańscy ambasadorzy i inni wysocy rangą urzędnicy będący szefami placówek w 29 krajach na pięciu kontynentach stracili w ostatnim czasie swoje posady.