Polska i Ukraina
Rzeź wołyńska w polskich szkołach. Pytamy Polaków, czy należy uczyć o niej ukraińskie dzieci

MEN zachęca rodziców i opiekunów przebywających w Polsce ukraińskich dzieci, żeby od przyszłego roku w większej liczbie posyłali je do polskich szkół.

Czy w takim razie, w polskich szkołach, w których uczą się ukraińskie dzieci, należy uczyć o zbrodni wołyńskiej? Pracownia SW Research na zlecenie „Wprost” zapytała o to w sondażu.

Jak ocenia Ministerstwo Edukacji Narodowej, w polskich szkołach spośród grupy uchodźców, którzy przybyli do Polski po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, nadal uczy się 145 tys. ukraińskich dzieci. Ich samych jest w Polsce więcej, ale obowiązek szkolny wypełniają, ucząc się zdalnie w swoich, ukraińskich szkołach. Takich dzieci może być nawet około 100 tysięcy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Ustawa ograniczająca używanie telefonów w szkołach i przedszkolach czeka na decyzję Karola Nawrockiego. Są szkoły, które już znają jej efekty.
Brak dyplomu uczelni nie zamyka dziś drogi do dobrej pracy. W Polsce 56 proc. pracujących nie ma wyższego wykształcenia, a pracodawcy coraz częściej stawiają na doświadczenie i umiejętności.
Pomimo napięć relacjach w Kijowem Polacy nadal opowiadają się w większości za udzielaniem Ukrainie pomocy militarnej - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Są pierwsze efekty prowadzonych od wtorku prac ekshumacyjnych w gminie Riwne w powiecie kowelskim na Wołyniu – ustaliła dziennikarka RMF FM Magdalena Grajnert.
Finansową poduszkę bezpieczeństwa jako główny cel odkładania pieniędzy wybrało 55 proc. respondentów. Jednocześnie oszczędzający nie chcą zamrażać środków na słabo oprocentowanych lokatach.
67 proc. Amerykanów bardziej martwi się brakiem pieniędzy na emeryturze niż śmiercią - wynika z badania, na które powołuje się dziennik "USA Today".
Wystąpienie Piotra Łukasiewicza na Wołyniu wywołało spore poruszenie, a na dyplomatę spadła fala krytyki. W jego obronie stanął za to Radosław Sikorski.
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.