Aktywiści rozpoczęli protest o godzinie 8. Na wysokości Starego Miasta w Warszawie zablokowali Wisłostradę. Kierowcy utknęli w korku.
Jak poinformował portal tvnwarszawa.pl, manifestacja aktywistów rozpoczęła się w poniedziałkowy poranek, w godzinach szczytu. Wtedy to kilkanaście osób zablokowało Wisłostradę, siadając na jezdni. – Kierowcy utknęli w korku, zator sięga około kilometra, niektórzy prowadzący wykrzykują wulgarne hasła – relacjonował reporter, który pojawił się na miejscu.
Na proteście pojawiła się policja. Funkcjonariusze próbowali usunąć aktywistów z jezdni i przywrócić ruch.
Ostatnie Pokolenie ma na celu zmusić polityków rządzących, by ci zaczęli traktować poważnie zdrowie i obywateli w czasach – jak mówią – zagrożonych zapaścią klimatyczną. W swoich mediach społecznościowych zaapelowali o "przesunięcie 100 procent środków z nowych autostrad na lokalny transport publiczny i 1 bilet miesięczny za 50 złotych na cały transport regionalny w Polsce".