Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że sytuacja demograficzna w Polsce nie tylko nie ulega poprawie, ale wręcz tempo spadku liczby urodzeń jest rekordowe.
W marcu urodziło się zaledwie 20 tys. dzieci. To drugi najgorszy miesiąc w historii. Czy liczba urodzeń w Polsce nadal będzie spadać?
Otrzymaliśmy potwierdzenie tego, co było wiadomo już od kilku miesięcy. Dzietność w Polsce wyniosła w 2023 roku 1,158. Potwierdzając te dane, GUS przyznał, że sytuacja demograficzna naszego kraju jest najgorsza w historii. Dotychczas niechlubny rekord pochodził z 2002 roku, kiedy wskutek dużego bezrobocia, problemów gospodarczych oraz zmian kulturowych, dzietność wyniosła 1,22. Do 2023 roku był to najniższy odczyt w historii naszego kraju.
Co oznacza dzietność na poziomie 1,158? Aby możliwa była zastępowalność pokoleń (czyli, aby pokolenie naszych dzieci było tak samo liczne jak nasze), potrzebna jest dzietność na poziomie 2,10. Skąd ta wartość? Każda para (czyli kobieta i mężczyzna) to dwie osoby, a dzietność liczona jest na per kobieta. Dodatkowo doliczyć należy zgony młodych, którzy nie dożyją wieku rozrodczego.