Jacek Adamas, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Gietrzwałdzie zorganizował wystawę przeciwko nazizmowi i szowinizmowi. Pokazano na niej słynne plakaty „Achtung Russia” czy „Made in Germany”. Przeciwnicy wójta, którzy chcą jego odwołania twierdzą, że wystawa nawoływała do nienawiści wobec Rosjan i Niemców. — To jakaś totalna bzdura — mówi Adamas, który pozwał autorów ulotki.
Gietrzwałd to mała, podolsztyńska gmina, znana głównie ze znajdującego się we wiosce sanktuarium maryjnego. Od 2014 roku rządzi tu bezpartyjny Marcin Sieczkowski. — W wyborach samorządowych ludzie chcieli zmian i zagłosowali na niego — opowiada Dariusz Janaszkiewicz.
Czytaj więcej: tvp.info