Polska
Najgorzej oceniane zawody w Polsce. Zarabiają za dużo i nie cieszą się szacunkiem

86 proc. przepytanych przez No Fluff Jobs uważa, że politycy w Polsce zarabiają za dużo, u 70 proc. zawód ten budzi negatywne skojarzenia.

Najwięcej sympatii budzą zawody medyczne, które jednocześnie zajmują wysokie miejsca na liście profesji uznawanych za zbyt nisko opłacane.

Politycy i influencerzy cieszą się najmniejszym poważaniem wśród Polaków – tak wynika z najnowszego raportu „Ranking zawodów 2024. Jak Polki i Polacy oceniają wybrane profesje?” przygotowanego przez portal pracy No Fluff Jobs.

86 proc. badanych uważa, że politycy zarabiają za dużo, w przypadku influencerów takiego zdania jest 69 proc. badanych. Trzecim najbardziej przepłacanym zawodem są prawnicy - tak uważa 54 proc. badanych. Tuż za podium znaleźli się sportowcy (45 proc. wskazań).

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Finlandia po raz dziewiąty z rzędu została uznana najszczęśliwszym krajem świata. Na pierwszym miejscu "The World Happiness Report" jest nieprzerwanie od 2017 roku.
Nowy raport przygotowany przez Compare the Market AU przyjrzał się 50 miastom z całego świata i ocenił je pod względem bezpieczeństwa, kosztów życia, wydatków na edukację i dostępu do terenów zielonych.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Zgodnie z wynikami badania, 41 proc. polskich pracodawców planuje pozyskiwać nowych pracowników w nadchodzącym kwartale.
Nowej pracy aktywnie poszukuje 57 proc. Polaków w wieku 18–24 lata - wynika z raportu przygotowanego przez Pracuj.pl.
Magazyn "Forbes" opublikował listę 100 najbogatszych Polaków, wskazując, że Michał Sołowow jest liderem z majątkiem przekraczającym 27 mld zł.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
Co szósty Polak drży na myśl o utracie pracy, a pozostali? Zdecydowana większość nie boi się jej, żyjąc w poczuciu względnego bezpieczeństwa.
Wyobraź sobie miasto, w którym niemal każdy mieszkaniec ma do najbliższego parku mniej niż pięć minut spacerem. To nie utopijna wizja przyszłości, ale codzienność w Oslo. Stolica Norwegii właśnie została ogłoszona najbardziej zielonym miastem świata.