Kilkaset metrów od drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, we wsi Okopy zorganizowany został protest, do którego dołączyły delegacje rolników z Belgii, Holandii, Francji i Niemiec.
W ten sposób wyrażają sprzeciw wobec decyzji o bezcłowej wymianie handlowej z Ukrainą.
Do polskich rolników protestujących od kilku dni na polsko-ukraińskiej granicy w Dorohusku-Jagodzinie dołączyli 18 lutego przedstawiciele organizacji farmerów z Belgii, Holandii, Francji i Niemiec.
Do wsi Okopy, gdzie zorganizowano heppening, dojechali ciężkim sprzętem jadąc przez Europę kilka tysięcy kilometrów. Głównym celem tej akcji, która trwa we wszystkich państwach UE, jest sprzeciw wobec decyzji Komisji Europejskiej o przedłużeniu do końca 2024 r. bezcłowego handlu z Ukrainą.