Świat
Rekordowe mrozy w Laponii

Minus 42,7 st. C. odnotowały w czwartek stacje pomiarowe na północy Finlandii. To najniższa temperatura w kraju w tym sezonie zimowym.

Ostatni raz tak zimno było ponad 10 lat temu, a 40-stopniowe mrozy rejestrowano w tym wieku tylko trzy razy - podał krajowy instytut meteorologii.

Rekordowo niską temperaturę odnotowano w czwartek przed południem na lotnisku w Enontekio, niedaleko granicy ze Szwecją i Norwegią (ok. 250 km na północ od Rovaniemi). W pozostałej części Finlandii temperatura utrzymuje się na poziomie między -20 a -35 st. i tak - jak wskazują prognozy - pozostanie przez najbliższe dni.

Silne mrozy na terenie całego kraju doprowadziły w ostatnich dniach do rekordowego zużycia energii elektrycznej - poinformował operator Fingrid.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W środę na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano rekordowo niski stan wody na poziomie 98 cm - wynika z danych IMGW.
To lato zapisuje się w historii rekordami temperatur w wielu krajach Europy. W Polsce w Słubicach zanotowano 40,5 st. C, a na włoskiej Sardynii termometry pokazały 48,4 st. C, blisko europejskiego rekordu z 2021 r.
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Od 2027 r. Finlandia zaprzestanie konserwacji słupów linii elektroenergetycznych, przez które do Rosji przebiega część zagranicznego ruchu internetowego.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Finlandia kończy z tradycyjną telefonią stacjonarną. Po niemal 140 latach operator Elisa wyłączył ogólnokrajową sieć opartą na miedzianych kablach.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.