Od 6 listopada trwa protest polskich przewoźników na granicy z Ukrainą. Polskie firmy alarmują, że blokada poważnie szkodzi ich działalności.
„Dwa tygodnie temu zapytaliśmy 470 firm członkowskich - z polskiej i ukraińskiej strony - o straty. Odpowiedź przysłało 21 firm, od 6 listopada do 17 listopada straty tych polskich firm wyniosły 100 milionów złotych.” - informuje nas Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza. Skala strat prawdopodobnie jest znacznie większa.
Portal Niezalezna.pl zwrócił się do Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej z prośbą o komentarz na ten temat.
„Na razie do Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej nie wpłynęły informacja o zerwaniu kontraktów w relacjach gospodarczych Polska-Ukraina. Firmy członkowskie Izby, te z polskiej strony, sygnalizują jednak pierwsze przypadki kar umownych. Wskazują też na widoczne obniżenie zaufania ukraińskich odbiorców do polskich dostawców, co może skutkować niekorzystnymi zmianami przy kontynuacji umów i poszukiwaniem innych partnerów” – czytamy w wiadomości od Dariusza Szymczychy, pierwszego wiceprezesa PUIG.