Po polskiej stronie granicy zmarł drugi ukraiński kierowca, który oczekiwał na wjazd do Ukrainy - przekazał Wołodymyr Balin z ukraińskiego Stowarzyszenie Przewoźników Międzynarodowych.
Jak twierdzi jeden z kierowników ośrodka, powodem śmierci były przyczyny naturalne, spotęgowane "stresem, jakiego doświadczają kierowcy z powodu strajku" polskich przewoźników.
Tragedia na granicy Polski z Ukrainą. Jak przekazano w czwartek po południu, w kolejce samochodów, oczekujących na wjazd na teren Ukrainy, zmarł drugi kierowca. Mężczyzna posiadał ukraińskie obywatelstwo.- Dziś rano dostaliśmy informację, że w nocy zmarł kierowca na parkingu w Korczowej. Najprawdopodobniej przyczyny były naturalne, ale tak czy inaczej, swoją rolę odegrał stres, jakiego kierowcy doświadczają z powodu strajku polskich przewoźników i niepewność, kiedy zdołają wjechać na Ukrainę - powiedział wiceszef ukraińskiego Stowarzyszenia Przewoźników Międzynarodowych Wołodymyr Balin, cytowany przez portal Suspilne.