W bólach, ale jednak się rodzi. Chodzi o polski samochód elektryczny, który ma wprawdzie zagraniczną karoserię Fiata 500, ale serce auta, czyli napęd elektryczny pochodzi z Sosnowca. Autem miała okazję przejechać się reporterka TVN Turbo.
Samochód FSE 01, montowany w Bielsku-Białej, ma nieco ponad trzy i pół metra długości, jest w stanie poruszać się z prędkością 135 kilometrów na godzinę, a na jednym ładowaniu będzie mógł przejechać około 100 kilometrów.
Czytaj więcej: www.tvn24.pl