Polska
Ma włoską karoserię, ale polskie "serce". Zobacz, co potrafi to elektryczne auto

W bólach, ale jednak się rodzi. Chodzi o polski samochód elektryczny, który ma wprawdzie zagraniczną karoserię Fiata 500, ale serce auta, czyli napęd elektryczny pochodzi z Sosnowca. Autem miała okazję przejechać się reporterka TVN Turbo.

Samochód FSE 01, montowany w Bielsku-Białej, ma nieco ponad trzy i pół metra długości, jest w stanie poruszać się z prędkością 135 kilometrów na godzinę, a na jednym ładowaniu będzie mógł przejechać około 100 kilometrów.

Czytaj więcej: www.tvn24.pl

Powiązane publikacje
Krakowski system miejskich rowerów elektrycznych Park-e-Bike funkcjonuje od 2020 rok. W poniedziałek 2 marca rusza jego kolejny sezon.
Wyobraź sobie miasto, w którym niemal każdy mieszkaniec ma do najbliższego parku mniej niż pięć minut spacerem. To nie utopijna wizja przyszłości, ale codzienność w Oslo. Stolica Norwegii właśnie została ogłoszona najbardziej zielonym miastem świata.
Zdecydowana większość firm w regionie EMEA już dziś uwzględnia sztuczną inteligencję w swoich planach strategicznych. Mimo to tylko nieliczni są na etapie, w którym AI realnie generuje wartość biznesową.
Okres świąteczny to rekord marnotrawstwa w polskich domach. W ciągu ośmiu dni między 23 a 30 grudnia do koszy trafia ponad 61 tys. ton żywności - to 1,5 kg na każdego Polaka.
Najnowsze badania naukowców nie pozostawiają złudzeń – lodowce na całym świecie topnieją coraz szybciej, a już w latach 40. XXI wieku tempo ich zanikania osiągnie bezprecedensowy poziom.
Marnowanie jedzenia przyspiesza w okresie świątecznym: Polacy wyrzucają ponad 61 tys. ton żywności.
Od 1 stycznia 2026 roku zagraniczni turyści odwiedzający jedenaście najpopularniejszych parków narodowych Stanów Zjednoczonych zapłacą o 100 dolarów więcej niż obywatele USA i stali rezydenci.
Od 1 stycznia w Krakowie zacznie obowiązywać strefa czystego transportu obejmująca obszar wewnątrz IV obwodnicy. Miasto szacuje, że 80 proc. kierowców nie będzie musiało podejmować żadnych działań.
Tuż przed Halloween eksperci przypominają, że tradycja dekorowania dyni nie tylko przyczynia się do zwiększonej emisji gazów cieplarnianych, ale przede wszystkim – oznacza marnowanie jedzenia.