Choć wydaliśmy w maju na zakupy o 1,8 proc. więcej niż rok wcześniej, to kupiliśmy za to o aż 6,8 proc. mniej rok do roku — wynika z najnowszych danych GUS.
Polacy coraz ewidentnie decydują się kupować mniej w obliczu szalejącej inflacji i spadających realnych płac.
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych (z uwzględnieniem inflacji) spadła w maju o 6,8 proc. rok do roku — podał GUS. O tyle towarów kupiliśmy mniej. To nieznacznie lepsze dane niż w kwietniu i marcu (-7,3 proc. rdr), ale wciąż są to dane złe. Prognozy ekonomistów mówiły o spadku, ale tylko o 5,6 proc.
W porównaniu z kwietniem 2023 r. notowano w maju spadek sprzedaży detalicznej o 1,0 proc., a przy wyeliminowaniu czynników sezonowych — o 1,1 proc.
Nie oznacza to wszystko wcale, że wydawaliśmy mniej pieniędzy. Wręcz przeciwnie. Nasze wydatki poszły nominalnie w górę o 1,8 proc. w porównaniu z majem 2022 r., tyle że za te pieniądze kupiliśmy dużo mniej towarów.