Polska i świat
Bójka w samolocie PLL LOT do Turcji. To był pierwszy czarter z Radomia

Na pokładzie pierwszego czarterowego lotu PLL LOT z Radomia doszło do bójki.

Po wylądowaniu maszyny w tureckiej Antalyi musiały interweniować tamtejsze służby. "Pasażerowie, którzy podczas lotu nadużyli alkoholu i zachowywali się wulgarnie, zostali wpisani na tzw. czarną listę" - przekazało Interii biuro prasowe LOT-u.

W sobotę z portu lotniczego Warszawa-Radom wystartował pierwszy lot czarterowy. Ok. godz. 14:30 Boeing 737 MAX Polskich Linii Lotniczych LOT wyruszył w rejs do Antalyi w Turcji. Podczas podróży doszło jednak do poważnego incydentu.

W trakcie opuszczania samolotu jeden z pasażerów miał zostać dotkliwie pobity. We wtorek głos w sprawie zabrał przewoźnik.

 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Od 10 września do 9 grudnia 2026 roku wschodnia część Polski zostanie objęta czasową strefą ograniczonego ruchu lotniczego EP R134.
Port Lotniczy Lublin ma za sobą najlepszy miesiąc w swojej historii. W lipcu z lubelskiego lotniska skorzystało blisko 68 tys. pasażerów.
W Radomiu rozpoczęto w środę zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Radosława Witkowskiego i Rady Miejskiej.
Lotnisko Chopina w Warszawie ma za sobą bardzo udany miesiąc. W kwietniu stołeczny port obsłużył prawie 2 miliony pasażerów, notując kolejny wzrost względem ubiegłego roku.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Polska otrzymała od strony słowackiej wniosek o zgodę na przelot samolotu premiera Roberta Ficy do Moskwy. Analizujemy dokumenty - przekazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór.
Linia Ryanair słynie z rygorystycznych zasad dotyczących wielkości bagażu podręcznego. Teraz pasażerowie muszą się przygotować na jeszcze dokładniejsze kontrole.
Do tej pory nie trzeba było odwoływać żadnych lotów w związku z brakiem paliw. Natomiast jeśli już, to nie Polska jest najbardziej zagrożona problemem.
Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że od 1 marca, czyli od początku wojny na Bliskim Wschodzie, w region wyjechało kilkuset Polaków.