Polska i świat
Kolejni Polacy polecieli na Bliski Wschód mimo ostrzeżeń

Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że od 1 marca, czyli od początku wojny na Bliskim Wschodzie, w region wyjechało kilkuset Polaków.

Minister zapowiedział, że chce zmian w przepisach, które umożliwiłyby pobieranie opłat za powrót do kraju samolotem rządowym lub wojskowym.

Jak wynika z danych Straży Granicznej, mimo obowiązujących ostrzeżeń dotyczących podróży do części państw regionu, kolejni Polacy udali się na Bliski Wschód.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Jak dodał, ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła w środę rezolucję, w której żąda wstrzymania przez Iran ataków na kraje Zatoki Perskiej i Jordanię i potępia działania tego państwa mające na celu zablokowanie lub utrudnienie żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Według szacunków World Travel & Tourism Council sektor turystyczny na Bliskim Wschodzie traci w wyniku trwającego konfliktu wokół Iranu nawet 600 mln dol. dziennie.
Z Bliskiego Wschodu przyleciało już 7160 Polaków – informuje minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi.
Ponad połowa Polaków nie popiera interwencji Stanów Zjednoczonych i Izraela w Iranie — wynika z sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie Onetu.
Samoloty Sił Powietrznych wystartowały z Polski, by wesprzeć działania związane z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.