Początek 2023 r. przyniósł w kilku lokalizacjach korekty cen mieszkań. W większości miast stawki dalej pięły się jednak w górę.
W efekcie za metr lokalu na głównych rynkach trzeba płacić o 4,9% więcej niż przed rokiem – wynika z najnowszych danych NBP. Trwające ożywienie powoduje, że topnieją szanse na przeceny, a rośnie prawdopodobieństwo dalszych wzrostów cen – napisał Bartosz Turek, główny analityk HREIT.
Jak zaznacza ekspert w pierwszym kwartale br. za mieszkania w największych miastach płaciliśmy o 4,9% więcej niż na początku 2022 roku - wynika z najnowszych danych opublikowanych właśnie przez NBP (tzw. indeks hedoniczny dla 7 miast). To już 3 z kolei odczyt, który sugeruje coraz wolniejsze wzrosty cen mieszkań.