Rzecznik Kremla nawiązał do sobotniego przejęcie komorniczego pomieszczeń szkoły, w której uczyły się dzieci rosyjskich dyplomatów na misji w Warszawie.
Sądząc po zachowaniu polskich władz, stosunków między Moskwą a Warszawą nie czeka już nic dobrego - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez propagandowa rosyjską agencję TASS.
Ponieważ rosyjscy urzędnicy odmówili otwarcia bram i budynku, musiał to zrobić wezwany na miejsce ślusarz.
Oburzona tą decyzją Moskwa zagroziła, że zajecie szkoły spowoduje "odpowiednie konsekwencje".