Świat
Nauczycielka mówiła, że wojny w Ukrainie "nie ma"

Jedna z nauczycielek języka czeskiego w szkole w Pradze miała w kwietniu ubiegłego roku przekazywać dzieciom, że w Kijowie "nie ma wojny", a ukraińscy żołnierze zabijają rosyjskojęzycznych mieszkańców Donbasu.

Teraz za szerzenie dezinformacji na temat wojny ma stanąć przed sądem.

Martina Bednarova, nauczycielka czeskiego w szkole w Pradze, stanie przed sądem za szerzenie dezinformacji na temat wojny w Ukrainie. Prokuratura postawiła jej w tej sprawie zarzuty.

Kobieta rok temu w kwietniu miała głosić, że w stolicy Ukrainy "nie ma wojny". Twierdziła także, że ukraińscy żołnierze mordują rosyjskojęzycznych mieszkańców Donbasu. Teraz oskarżona jest o przestępstwo zaprzeczania, kwestionowania, aprobowania lub usprawiedliwiania ludobójstwa. W przypadku skazania grozi jej kara od sześciu miesięcy do trzech lat więzienia.

 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ambasador Federacji Rosyjskiej Gieorgij Michno został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Powodem jego wezwania jest - jak informuje rzecznik MSZ - chęć wyrażenia solidarności z Niemcami.
Jednym z ważnych elementów reformy programowej „Kompas Jutra” jest moduł medialny, który ma przygotować uczniów do świadomego, krytycznego i bezpiecznego korzystania z informacji.
W czeskim i polskim internecie trwa kampania dezinformacyjna, mająca na celu skłócenie społeczeństw obu państw - donoszą czeskie media.
Czy potrafimy rozpoznać fałszywą informację, zanim w nią uwierzymy? Już od września w Narodowym Centrum Kultury Filmowej w Łodzi młodzież będzie mogła sprawdzić to w praktyce podczas programu edukacyjnego «What the FEJK».
Komenda Główna Straży Granicznej w Polsce rozpoczęła postępowanie na dostawę pięciu fabrycznie nowych pojazdów obserwacyjnych.
Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie część najcenniejszych dzieł sztuki ze Lwowa została przewieziona do Polski, aby uchronić je przed zniszczeniem.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję o pozostawieniu trzech ukraińskich obiektów światowego dziedzictwa na liście dziedzictwa zagrożonego.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.