Polska i Korea stawiają na inwestycje w elektromobilność, co może mieć wpływ na ograniczenie deficytu, jaki ma Polska w obrotach z tym krajem - stwierdzili uczestnicy debaty, która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w ramach debaty Republika Korei - Europa - Polska, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) Paweł Kurtasz poinformował, że obecnie procedowanych jest 14 projektów inwestycyjnych we współpracy z Koreą Południową o wartości 3,9 mld euro.
- Skutkowałby one zatrudnienie 5,5 tys. osób, jeśli doszłyby do skutku - zaznaczył Paweł Kurtasz. Dodał, że projekty dotyczą głównie elektromobilności i motoryzacji.
Podkreślił, że Polska jest atrakcyjna dla tego azjatyckiego partnera, ponieważ nie jesteśmy zagrożeni brakiem energii, mamy drogi, odpowiednie koszty pracy i wykształcone społeczeństwo oraz dobrą lokalizację w Europie. Przyznał, że obserwuje duże zainteresowanie koreańskiego biznesu Polską.
- Mamy dużo zapytań od koreańskich firm, ale czasami spotykamy się z obawami, jak to się w Polsce rozwinie w związku z wojną na Ukrainie. Wzrosły też ceny energii - stwierdził dyrektor KOTRA (Koreańskiej Agencji Promocji Handlu i Inwestycji) Junghoon Lee. Przyznał, że w Polsce dla Koreańczyków, którzy chcą inwestować i pracować problemem jest znalezieniem mieszkania i znalezienie szkoły dla dzieci.
Radca Ambasady Republiki Korei w Polsce Shik Kim wskazał, że już przed wybuchem wojny na Ukrainie Polska i Korea zaczęły intensywnie współpracować.