Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wyraża zaniepokojenie aresztowaniem przez FSB Romana Suszczenki.
Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dzienikarzy Polskich opublikowało oświadczenie, w którym wyraża zaniepokojenie zatrzymaniem i aresztowaniem w Moskwie dziennikarza ukraińskiej agencji Ukrinform Romana Suszczenki pod zarzutem szpiegostwa.
Według agencji Ukrinform, dziennikarz przyjechał do Rosji z wizytą prywatną, by odwiedzić mieszkającą tam rodzinę, a jego aresztowanie jest prowokacją.
«Oskarżanie o szpiegostwo Suszczenki, dziennikarza o wieloletniej, niesplamionej reputacji zawodowej, korespondenta akredytowanego w jednym z najbardziej wpływowych państw UE (…) można oceniać jedynie jako jeszcze jeden zuchwały i nielegalny akt dokonany przez Federację Rosyjską wobec ukraińskich obywateli» – podkreśliła agencja Ukrinform.
W oświadczeniu poinformowano, że choć kontakt z 47-letnim Suszczenką urwał się jeszcze 30 września, to Rosjanie dotychczas nie poinformowali o nim jego bliskich, ukraińskiej dyplomacji, ani jego pracodawcy. „O zatrzymaniu Romana jego małżonka, Anżela Suszczenko, która przebywa we Francji, dowiedziała się dopiero w niedzielę, 2 października” – podał Ukrinform.
Zwracamy uwagę, że tylko głośno wyrażony protest wspólnoty międzynarodowej może doprowadzić do rzetelnego wyjaśnienia okoliczności zatrzymania Suszczenki i jego ewentualnego uwolnienia - napisano w oświadczeniu Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dzienikarzy Polskich.
Źródło: Polskie Radio dla Zagranicy