Niemcy są narodem szczególnie podatnym na wpływy propagandy Kremla. Eksperci są bardzo zaniepokojeni tym, że nasi zachodni sąsiedzi bardzo dobrze przyjmują prorosyjskie treści. O wszystkim donosi portal dziennika "Bild".
Jak przypomina „Bild”, rosyjska propaganda trafia w Niemczech na wyjątkowo podatny grunt z kilku powodów: są to „historycznie przyjazne stosunki między Niemcami i Rosją, dziedzictwo socjalistycznej dyktatury NRD, także duża liczba rosyjskojęzycznych mieszkańców Republiki Federalnej Niemiec”.
Od czasu ataku Rosji na Ukrainę większość treści propagandowych dotyczy prowadzonej wojny. „Prorosyjskie poglądy są sprytnie rozpowszechniane za pośrednictwem wielu różnych kanałów. Pod wpływem propagandy pozostają zarówno osoby niemiecko-, jak i rosyjskojęzyczne” - zaznacza „Bild”, który poprosił o analizę „perfidnej sieci propagandowej Putina” ekspertów z Centre of Information Resilience (CIR).
Zdaniem naukowców z CIR kremlowska propaganda w Niemczech oparta jest na pięciu głównych filarach. Pierwszy, najbardziej oczywisty z nich, to rosyjskie media państwowe RT DE i SNA (niemiecka wersja Sputnika).