Świat
Grecja: Minister obrony: będziemy dalej dostarczać amunicję Ukrainie, ale nie przekażemy systemów obrony przeciwrakietowej

Grecja będzie dalej dostarczać Ukrainie wszelkiego rodzaju amunicję, ale odmówiła przekazania sowieckich i rosyjskich systemów obrony rakietowej, jakie posiada w swoich zasobach, o czym poinformował minister obrony Nikos Panagiotopulos.

Panagiotopulos i jego ukraiński odpowiednik Ołeksij Reznikow, który odwiedził w czwartek Ateny, uzgodnili, że Ukraina dalej będzie otrzymywała amunicję artyleryjską 155 mm produkowaną przez państwowe greckie przedsiębiorstwo EAS, którego zdolności produkcyjne mają zostać zwiększone. Ministrowie zgodzili się także, że w przypadku takiej potrzeby i zależnie od rozwoju działań wojennych, grecka marynarka wojenna będzie wspierać swoim doświadczeniem Ukrainę w zakresie usuwania min rozłożonych przez Rosję w pobliżu ukraińskich wybrzeży.

Przed wizytą w Grecji Reznikow udał się do Bułgarii, która, pomimo swoich historycznych związków z Rosją, jest jednym z największych dostawców amunicji dla Ukrainy - zauważył grecki portal Ekathimerini. "Ukraiński przedstawiciel władz nie rezygnuje jeszcze z dążenia do zdobycia rosyjskich systemów obrony przeciwrakietowej; w piątek jedzie na Cypr, którego Gwardia Narodowa używa wielu rodzajów broni zbudowanych w Rosji i innych krajach Europy Wschodniej" - dodał portal.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
18 sierpnia Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła rozmawiał telefonicznie z Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Mychajłem Drapatym.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję o pozostawieniu trzech ukraińskich obiektów światowego dziedzictwa na liście dziedzictwa zagrożonego.
Pomimo napięć relacjach w Kijowem Polacy nadal opowiadają się w większości za udzielaniem Ukrainie pomocy militarnej - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Niemcy nie dołączą do pierwszych ćwiczeń wojskowych organizowanych przez tzw. koalicję chętnych, czyli grupę państw wspierających Ukrainę.
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, MON zdecydował o losie polskich MiG-ów-29, które miały trafić do Ukrainy w zamian za technologię dronową. Umowa nie weszła w życie - samoloty będą teraz cyklicznie wycofywane ze służby.
Najnowszy sondaż IBRiS dla Radia Zet pokazuje, że Polacy w większości sprzeciwiają się przyjęci Ukrainy do UE.
USA sugerują, żeby jedna z polskich baterii systemu Patriot została przerzucona na Bliski Wschód. Chcą też pocisków, które już są w naszym kraju – pisze „Rzeczpospolita”.