Jeśliby traktować przepisy poważnie, to od następnego roku szkolnego dzieci ukraińskich, które ucierpiały wskutek wojny, nie powinno być w polskich szkołach.
Regulacje dotyczące ich edukacji kończą się na 31 sierpnia 2023 r. Tymczasem to teraz szkoły planują pracę od 1 września.
Brak przepisów określających funkcjonowanie uczniów z Ukrainy w polskich szkołach a także sposobu finansowania ich nauki w roku szkolnym 2023/2024 szczególnie doskwiera tym dyrektorom, którzy widzą potrzebę dalszego uruchamiania i funkcjonowania oddziałów przygotowawczych dla uczniów z Ukrainy. Bo obok chęci pomocy i wspierania tych dzieci są też sprawy bardzo przyziemne – finanse. A na taki oddział potrzebne są dodatkowe kwoty, związane z zatrudnieniem nauczycieli i pomocy nauczycielskiej.
Tymczasem to właśnie teraz w szkołach opracowywane są tzw. arkusze organizacyjne, w których określa się przewidywaną liczbę uczniów, liczbę oddziałów w poszczególnych klasach, a więc godzin zajęć i liczbę nauczycieli, a co za tym idzie określa się koszty funkcjonowania placówki oświatowej w przyszłym roku.